|
|
31/07/2010 09:21:31 |
|
[Przejdź do następnej nieprzeczytanej wiadomości] | [zobacz pełny tekst źródłowy wiadomości] | Fixed font - Proportional font Temat: Re: Doświadczenie Autor: Gromek Data: 6 sierpień 2006 Starsze w wątku: 1 2 Użytkownik "newdem" <newdemiurg@wp.pl> napisał w wiadomości news:eb5012$72v$1@nemesis.news.tpi.pl... > służe wprost Witkacym, na końcu języka: > > Alkoholicy żyją zamiarami - przestają oceniać obiektywne wyniki swych > własnych, pozornych wysiłków. Bo wysiłek jest pozorny i za każdym razem > spuszczenia się na pomoc "przezroczystego płynu" osłabia się zdolność > dokonania prawdziwego aktu woli, który stwarza podstawę do dalszego > działania. Alkohol tę podstawę niszczy, przyzwyczajając nałogowca do > zastępowania autentycznej woli przez protezę. Ja i bez alkoholu tak mam. > alkohol daje złudzenie stwarzania i w tym leży jego wyższe > niebezpieczeństwo. Jest to jednak tylko złudzenie: pozwala on kombinować > dany materiał, ale nie stwarza rzeczy nowych, chyba tam gdzie w grę > wchodzą kwestie techniczne, po prostu zręczność rąk (czy innych członków) > ...:) Może dlatego nudzi mi się picie po jakimś czasie, gdyż członki bolą, a nic nowego nie ma. > A jednak..doświadczenie i historia literatury uczy że bez picie (niekiedy > obrzydliwego) nie byłoby największych arcydzieł. > Otóż, jest to jedna z tych jedni sprzeczności, które są dźwignią > transcendencji. Cóż za niewytłumaczalny paradoks. >> 4) Szmpan. Znam tylko jego tańsze wersje. Dobry do "upijania" panienek, >>> koszmarny jako paliwo dla twórców. Czym lepszy, tym mniej procentów. > Niekoniczenie. Natomiast tym drobniejsze babelki. Ja jednak jestem za winem. Najlepiej tanim i dobrym, bo tanim. > Musze leciec ekspresowo do lasu (dacza) i lądowisko dla helikopterów? Gromek http://gromek.blogspot.com.pl
|
|
| Wygenerowano w sekund: 0.40 | 257,861 Unikalnych wizyt |