|
|
31/07/2010 09:31:05 |
|
[Przejdź do następnej nieprzeczytanej wiadomości] | [zobacz pełny tekst źródłowy wiadomości] | Fixed font - Proportional font Temat: Re: powrót (wielkiej literatury)(?!?) UWAGA, ŚWIĘTY TO AGENT!!! Autor: saint666 Data: 25 listopad 2007 Starsze w wątku: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Z legendarnym szczurkotem miałem kontakt tylko emailowy. > Obelgą jest w tym kraju samo zbliżanie się do polityki. Jeśli już musisz > mnie katalogować, to poprószę szufladkę np. z artystami Łatwiej dałoby się znaleźć wśród publicystów albo księgowych, ale jeśli Coelho się zalicza i nie będze to dla Ciebie ujmą, to niech już zostanie na nim. >> Jak mam mieć o kobiecie złe zdanie, to się do niej nie zbliżam. >> Czyżby tryb przypuszczający oznaczał, że oceniasz owe, tylko na podstawie > wyglądu? > A może masz enty zmysł, którym niczym rentgenem prześwietlasz duszę > białogłowy? Albo zapuszczasz bezprzewodową (sic!) > sondę, która informuje Cię, czy warto dążyć do zbliżenia, czy sobie ew. > kontakty od razu odpuścić... Zanim zacznie się mieć o kimś złe zdanie to zwykle wcześniej musi się nazbierać trochę symptomów/poszlak, które same jednak wystarczają, żeby stracić ochotę bliższego poznawania osoby. Zbliżenie potraktuj jako uznanie kogoś dla siebie bardzo ważnym. > masz też skłonności do wyolbrzymiania, przesady i nader często > rozszerzasz cudze wypowiedzi poza ich pierwotne znaczenie. Z Twojego punktu widzenia może to tak wyglądać. W podobny sposób jak można kogoś znieważyć nie wiedząc o tym. > A skojarzenia z przewodniczącym to pies? Ja moralność Leppera odbieram jako przeciętną, i tylko podobieństwo kilku liter z Twojego nicka zdecydował, że padło na niego a nie np na jednego o nazwisku grzybiarskim. Już przepraszałem Cię za to, ale jeśli chcesz, to możesz nazywać mnie AndrzejL, bo póki co jego postać kojarzy mi się wyłącznie jako śmieszna. > A wrzucenie wszystkich kobiet do radiomaryjnego tygla? Tu pełne zaskoczenie dla mnie. Jakich wszystkich? O archetypie słuchacza tej stacji była mowa tylko w przypadku jednej osoby którą znam i bohaterki z Twojego tekstu. A uznanie postaci Karoliny za reprezentatywnej dla populacji wszystkich kobiet to absurd. Przypomniała mi moją znajomą, bo też gwałtownie okazywała niezadowolenie, też lubiła piwo i przestałem się z nią spotykać w podobnym czasie, kiedy napisałeś te teksty. O tym, że nie uważam przyjemności słuchania tego radia za ujmę, mówiłem już wcześniej. > To tak jakbym ogłosił wszem i wobec, że Twój ojciec służył w SS, a potem > wyjaśniał, że nie ojciec, ale dziadek i wcale nie Twój, ale sąsiada, i nie > w SS lecz w jakowym Sacrum Service... > A potem się jeszcze dziwił brakiem poczucia humoru! Widzę, że jednak nie potrafisz wyobrazić sobie, że można samemu widzieć głęboką manipulację w przekazie Radia Maryja, a jednocześnie u kogoś nie oceniać źle tego, że ma przyjemność w słuchaniu "radiomaryjnych profesorów". Może łatwiej będzie, gdy Radio Maryja zastąpić się polskim serialem albo kolorowym magazynem, chociaż oglądanie tego ostatniego może już być dla mnie "poszlakiem". Myślę, że będzie prościej i fair z Twojej strony, jak od razu będziesz mówił, że mi nie wierzysz, a nie robił potem takowych tworów. I zamknę się pewnie wobec tak jasnego stwierdzenia. Poz!-dra!-wiam! saint666 ps. Mógłbym powiedzieć, jakie elementy/aspekty RM są lepsze niż w innych mediach, ale tutaj to chyba nie ma nic do rzeczy. pps. A poza tym zaczynam podejrzewać, że mnie od jakiegoś czasu podpuszczasz i jaja sobie robisz - będź co bądź z niemal weterana. |
|
| Wygenerowano w sekund: 0.46 | 257,866 Unikalnych wizyt |